Przewodnik po Krakowie - opinie Zwiedzających


1 2 3 4 31

  Rodzinne Wzgórze

Pani Anetko, w imieniu całej naszej rodziny chciałbym serdecznie podziękować za spędzony wspólnie czas. Dzieciom naprawdę bardzo się podobało zwiedzanie. Do dzisiaj wspominają, opowiadają dziadkom co widziały i czego się od Pani dowiedziały o Dzwonie Zygmunta, Smoku Wawelskim, Wandzie, królach. Bardzo przyjemna i wartościowa wycieczka. Odezwę się do Pani przed kolejnym pobytem w Krakowie.

  Deszczowy Kazimierz dla odważnych

W ubiegłą niedzielę mimo niezbyt sprzyjającej aury zdecydowaliśmy się wybrać z rodzinnych Katowic do Krakowa, a konkretnie na Kazimierz. Już z drogi, z samochodu zadzwoniliśmy do pierwszej osoby, której strona wyświetliła nam się po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy “przewodnik po Krakowie”. Teraz już z całą mocą mogę powiedzieć, że trafiliśmy w przysłowiową dychę! Rewelacyjnie przedstawiona historia samego miejsca, merytoryczna wiedza na temat judaizmu, mnóstwo ciekawostek o czasach minionych i współczesnych. Jednym słowem uczta w deszczu :) PS. Polecona książka Deborah Feldman już zamówiona, a następna będzie biografia Heleny R.

  Piąta klasa SP wraca z zielonej szkoły

Serdecznie dziękuję za oprowadzenie po Krakowie naszych podopiecznych w dniu 21 maja 2021. Mimo niezbyt sprzyjającej pogody oraz krótkiego czasu zwiedzania udało się pokazać dzieciom najważniejsze zabytki Krakowa - Katedrę na Wawelu, Drogę Królewską, Sukiennice. Dzięki temu, że korzystaliśmy podczas zwiedzania z zestawów słuchawkowych, grupa usłyszała znacznie więcej informacji z zakresu historii czy ciekawostek o mieście i jego mieszkańcach. Z pełnym przekonaniem polecam Panią Anetę Dziedzic-Lis jako przewodnika po Krakowie, który potrafi zainteresować opowieścią nawet dosyć niesfornych 11-latków.

  Majówka majówka

Majówkę spędziliśmy rodzinnie w Krakowie. Na jeden dzień, głównie dla dzieci, umówiliśmy się z przewodnikiem po Krakowie, którym była Aneta Dziedzic-Lis. Przez trzy godziny zobaczyliśmy Katedrę Wawelską, Dzwon Zygmunta, Smoka Wawelskiego i bardzo przyjemnie przespacerowaliśmy się do Rynku Głównego. W naszej grupie było siedmioro dzieci i muszę przyznać, że bardzo ładnie słuchały opowieści przewodnika. Polecam Panią Anetę jako przewodnika po Krakowie. Sami byśmy tyle ciekawych rzeczy dzieciom nie przekazali.

  Co kto lubi, czyli trochę tego trochę owego

Trzeci weekend marca spędziliśmy rodzinnie w Krakowie. Ponieważ nasza rodzina to sami indywidualiści, nie bardzo mogliśmy dojść do porozumienia, co właściwie chcielibyśmy zwiedzić. Ostatecznie zdecydowaliśmy wziąć przewodnika po Krakowie i zdać się na kogoś, kto wie co i jak. Pani Aneta zabrała nas na Kazimierz żydowski. To była podróż po zakamarkach tej żydowskiej dzielnicy Krakowa, wyłuskiwanie ciekawostek, ślady kręconych tam filmów, jak np. Lista Schindlera Spielberga. Była też kawa i bardzo ciekawe dyskusje o kulturze narodów, wierzeniach, tradycjach, zwyczajach. Rozochoceni daliśmy się zaprosić Pani Anecie do Podgórza, gdzie zobaczyliśmy pozostałości getta żydowskiego z czasów drugiej wojny światowej. To była zdecydowanie wartościowo spędzona sobota. Kolejnym razem umówieni jesteśmy na literacki Kraków i tym razem już nie będziemy mieć wątpliwości czy warto dołączyć do naszej kompanii kogoś obcego, czyli przewodnika. Pod warunkiem, że tym przewodnikiem po literackim Krakowie będzie Pani Aneta Dziedzic-Lis.

  Koleżanki z podstawówki (nie moje ;)) bawią się w Krakowie

Szanowna Pani Aneto, w imieniu swoim oraz moich przyjaciółek składam serdeczne podziękowania i ukłony dla Pani Przewodnik po Krakowie. Cudownie spędzony czas na Drodze Królewskiej, nowo odkryty przez nas po renowacji, dzięki Pani, ołtarz Wita Stwosza, ciekawostki o samym artyście, detale i szczególiki rzeźb w ołtarzu to prawdziwy majstersztyk. Kamienice na Rynku Głównym, opowiedziana przez Panią ich historia, perypetie pomnika Adama Mickiewicza, detale Sukiennic, ba! historia samego placu rynkowego… Wszystkiego wysłuchałyśmy z niezmiernym skupieniem i ogromnym zaciekawieniem. Pani Aneto, jest Pani znakomitą gawędziarką i chętnie (jeśli czas i zdrowie pozwolą) wrócimy po więcej.

  Pandemia pandemią, a zwiedzać się da i można!

Pani Aneto, pięknie dziękujemy za czas spędzony w Krakowie w Pani towarzystwie. Zgodnie podsumowaliśmy, że był to bardzo ciekawy, owocny urlop. Wielkie brawa za Pani wiedzę, umiejętność jej przekazania i wrażliwość na potrzeby i oczekiwania nieco starszych i nie mknących już galopem przez życie, turystów. Nie ukrywam, że byłam nieco sceptycznie nastawiona do pomysłu męża dotyczącego wynajmu przewodnika, ale po dwóch dniach z Panią, całkowicie zmieniłam zdanie. Serdecznie dziękujemy oraz obiecujemy Panią polecać.

1 2 3 4 31